Zacząłem wcześniej od szkieletu na radiatorze.
Układy które są porządnie przymocowane do solidnego kawału blachy.
Koło tego parę pinów z elektrycznej kostki.... dokładnie tak jak http://elekacz.blogspot.com/2016/10/jak-zaczac-prototyp.html
A co na końcu ... cóż widać słaby ze mnie stolarz!
Ale w zasadzie fajny wzmacniacz się zrobił.
I to gra :] a mój syn - 10 latek się cieszy - bo coś tu widać że gra!
Tadeusze nie są takie złe - daja kopa na basie!
Ja osobiście wolę JHL http://eleprowizorka.blogspot.com/2016/11/wzmacniacz-klasy-jhl-w-wersji-prowizorka.html




















Dla mnie BOMBA!
OdpowiedzUsuńSzkoda że ja z moim tatą nigdy nie próbowaliśmy zbudować reaktora xD
UsuńSzkoda że ja z moim tatą nigdy nie próbowaliśmy zbudować reaktora xD
Usuń